menu

4 Latki - "Rybki"

2017-04-24 21:26:26 (ost. akt: 2018-12-04 14:20:14)

HYMN GRUPY "RYBKI"

A a a – akwarium,
a a a – w nim rybki,
lubię patrzeć na nie
przez błyszczące szybki.

Jednej rybki brak,
druga płynie w świat,
trzecia, czwarta, piąta
kryją się po kątach.

A a a – akwarium,
a a a - w nim piasek
i rośliny wodne
jak bajkowy lasek.

Jednej rybki brak,
druga płynie w świat,
trzecia, czwarta, piąta
kryją się po kątach.

A a a – akwarium,
a a a – w nim światło,
dbam o moje rybki,
chociaż to niełatwo.

Jedna znika gdzieś,
drugiej chce się jeść,
inne siedzą w kątach,
kiedy muszę sprzątać!







Tematy kompleksowe na miesiąc: Grudzień
1.Mikołajki
2.Nasza choineczka
3.Świeta,Święta!
4.Pani Zima





PIOSENKA:

I Kto zagląda w okno, kto latarką świeci , kto patrzy przez szybkę szuka grzecznych dzieci?
Ref: To Mikołaj, to Mikołaj ,to Mikołaj święty, to Mikołaj to Mikołaj niesie nam prezenty
II Kto swymi saniami aż z bieguna leci, kto puka do domów szuka grzecznych dzieci?
Ref: To Mikołaj…………
III Kto tu do nas jedzie w zimowej zamieci, rozgląda się wkoło szuka grzecznych dzieci?
Ref: To Mikołaj…………..
IV Kto wyciąga prezent pierwszy, drugi, trzeci, kładzie pod choinką tam gdzie grzeczne dzieci?
Ref: To Mikołaj…………….




Opowiadanie:
Marzenie Konrada Wielkimi krokami zbliżały się święta Bożego Narodzenia. – Mamo, martwię się, że Mikołaj nie dostanie mojego listu – powiedział ze smutkiem Konrad. – A dlaczego tak myślisz? – zdziwiła się mama. – Wieczorem położyłem list na parapecie, a rano już go nie było. Może porwał go wiatr? I teraz Mikołaj nie będzie wiedział, co chciałbym dostać pod choinkę. – Na pewno jakiś śliczny samochodzik – próbowała zgadnąć mama. – Nie, nie samochodzik. Narysowałem Mikołajowi takiego białego pieska w czarne kropki. Bo chciałbym dostać prawdziwego pieska, co będzie merdał ogonkiem i się cieszył, jak wrócę z przedszkola. I żebym mógł się z nim bawić… – Synku – powiedziała mama, przytulając Konrada. – Mikołaj na pewno spełni
twoje marzenie, jak będziesz troszkę starszy. Musisz wiedzieć, że kto ma pieska, ma też obowiązki. Mama wyjaśniła Konradowi, że trzeba codziennie dbać o pieska, karmić go i troszczyć się o jego zdrowie. – A tymczasem mam lepszy pomysł – dodała z uśmiechem. – Zabiorę cię w miejsce, gdzie spotkasz nie jednego, ale wiele piesków – do schroniska dla zwierząt. Tam każdy piesek czeka, żeby ktoś się z nim zaprzyjaźnił i wyprowadził na spacer. – A pójdziemy tam jutro? – zapytał Konrad z nadzieją w głosie. – Pójdziemy – odpowiedziała mama. – I zaniesiemy pieskom jakieś psie przysmaki. Na pewno się ucieszą.