menu

4 Latki - "Krasnoludki"

2017-04-25 20:35:20 (ost. akt: 2019-02-04 19:12:23)

HYMN KRASNOLUDKÓW:

"KRASNOLUDKI"

My jesteśmy krasnoludki,
hopsa sa, hopsa sa,
pod grzybkami nasze budki,
hopsa sa, hopsa sa,
jemy mrówki, żabkie łapki,
oj tak tak, oj tak tak,
a na głowach krasne czapki,
to nasz, to nasz znak.

Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
trutu tu, trutu tu,
gdy ktoś senny, to uśpimy,
lulu lulu lu,
gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
ajajaj, ajajaj,
to zapłacze niezabudka,
uuuuu.

My jesteśmy krasnoludki,
hopsa sa, hopsa sa,
pod grzybkami nasze budki,
hopsa sa, hopsa sa,
jemy mrówki, żabkie łapki,
oj tak tak, oj tak tak,
a na głowach krasne czapki,
to nasz, to nasz znak.

Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
trutu tu, trutu tu,
gdy ktoś senny, to uśpimy,
lulu lulu lu,
gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
ajajaj, ajajaj,
to zapłacze niezabudka,
uuuuu.






TEMATY KOMPLEKSOWE NA MIESIĄC: LUTY

1.Zimowe zabawy.
2.Lubimy się śmiać.
3.Kim będę gdy dorosnę.
4.Lubimy eksperymentować.




"KODEKS PRZEDSZKOLAKA" - Monika Niewielska

Czterolatek dobrze wie,
jak ma w grupie bawić się.
Lalką, piłką czy klockami,
zawsze w zgodzie z kolegami.

Czterolatek nie narzeka,
na swą kolej grzecznie czeka.
Chociaż czasem ktoś się krzywi,
wszyscy muszą być cierpliwi.

Czterolatek, zuch nie lada,
Po zabawie sam układa:
auta, misie w równym rządku,
Bo nie boi się porządku.

Zna przedszkolak moc książeczek,
lecz nie podrze ich karteczek,’
delikatnie je przekłada –
niszczyć książek nie wypada.



PIOSENKA NA MIESIĄC: LUTY

,,Bałwanki",Monika Majewska

1. Mały bałwanek, mały bałwanek, na jednej nodze stał.
Nadeszła zima, nadeszła zima, a on się ciągle chwiał.

Ref. Zima dmuchnęła śniegowym puszkiem, bałwanek chwieje się.
Śnieżek nadleciał, upadł pod brzuszkiem, bałwanek śmieje się.

2. Skacze bałwanek, skacze bałwanek, dwie śnieżne nóżki ma.
I przytupuje, i podskakuje, obroty robi dwa.

Ref. Zima dmuchnęła śniegowym puszkiem, bałwanek kręci się.
Śniegowe płatki wirują wkoło, bałwanek kłania się.

3.Tańczy bałwanek, tańczy bałwanek, a w ręce miotłę ma.
Masuje brzuszek, masuje brzuszek, głód w brzuszku marsza gra.

Ref. W koło wirują śniegowe płatki, bałwanek łapie je.
I coraz większy jest nasz bałwanek, bo śnieżek ciągle je.






WIERSZ NA MIESIĄC: LUTY


Danuta Wawiłow - A jak będę dorosła...

Jak mi ręce urosną,
jak mi nogi urosną,
jak już będę dorosła
i wysoka jak sosna,
to zostanę, zostanę, zostanę... no, kim?
To na pewno zostanę lekarzem!
Przyjdę w białym fartuchu,
mamie zajrzę do ucha,
tatę klepnę po brzuchu,
powiem: ,,Trzyma j się, zuchu!",
i zapiszę, zapiszę, zapiszę... no, co?
I zapiszę paskudne lekarstwo!
Co mi płacze i krzyki!
Będę robić zastrzyki!
Będę strasznie się trudzić!
A jak już mi się znudzi,
to zostanę, zostanę, zostanę... no, kim?
To zostanę okrutnym piratem!
Nie posłucham się taty.
Będę strzelać z armaty,
będę w worku pękatym
przechowywać dukaty,
będę straszną mieć brodę i pistolet... i co?
I piracką przepaskę na oku!
Co mi wiatry i burze!
Mogę trwać jak najdłużej!
Niechaj żyją podróże!
A jak nimi się znużę,
to pojadę, pojadę, pojadę... no, gdzie?
To pojadę z powrotem do mamy!