menu

3-4 Latki - "Kaczuszki"

2017-04-25 20:37:32 (ost. akt: 2017-12-28 22:29:25)

http://m.szczycienski.wm.pl/2017/08/orig/kaczuszki-kaczuchy-13036.jpg



„KACZUSZKI” - sami wiecie
to najfajniejsza grupa na świecie.
Codziennie rano do naszej sali
schodzą się chłopcy wraz z dziewczynkami.
Co się tu dzieje blog nasz opowie.
Jesteście ciekawi - zobaczcie sobie.






HYMN KACZUSZEK :)

"Kaczuszki"

To kaczuszka mała jest,
Robi śmiesznie każdy gest,
I ogonek żółty ma kwa kwa kwa kwa.(x4)


Kaczuszki lubią potańcować,
Lubią w kółeczku kręcić się,
Chlapać się wodą i figlować,
Koziołki fikać i bawić się.(x2)


Gdy kaczuszka tańczyć chce,
To skrzydełka tańczą jej,
I kuperek tańczy też kwa kwa kwa kwa.(x4)

I wszystkie małe żółte kaczki,
Dziś zrobią sobie wielki bal,
Zamoczą wodą swe kubraczki,
Potem popłyną daleko w dal.(x2)


Gdy kaczuszki bawią się,
To pływają tuż nad dnem,
Za rybkami gonią hen kwa kwa kwa kwa.(x4)





TEMATY KOMPLEKSOWE NA MIESIĄC STYCZEŃ:

1.„Pomagamy skrzydlatym przyjaciołom”
2.„Bajki, baśnie, bajeczki”
3.„Kochani dziadkowie”
4.„Każdy ma swój dom”
5.„Ciągle Zima…”


WIERSZ NA MIESIĄC STYCZEŃ:

"U babci jest słodko"Wanda Chotomska


Kiedy tata basem huknie,
kiedy mama cię ofuknie,
kiedy patrzą na człowieka okiem złym –
to do kogo człowiek stuka,
gdzie azylu sobie szuka,
to do kogo, to do kogo tak jak w dym?

U babci jest słodko,
świat pachnie szarlotką.
– No proszę, zjedz jeszcze ździebełko
i głowa do góry!
Odpędzę te chmury
i niebo odkurzę miotełką.

Nie ma jak babcia,
jak babcię kocham –
bez babci byłby kiepski los,
jak macie babcię,
to się nie trapcie,
bo wam nie spadnie z głowy włos!

U babci jest słodko,
świat pachnie szarlotką,
a może chcesz placka spróbować?
Popijasz herbatę
i słońce nad światem
już świeci jak złoty samowar.

Wszystkie wnuki, nawet duże,
nawet takie po maturze,
nawet takie z długą brodą aż po pas,
niech do babci lecą z kwiatkiem
i zaniosą na dokładkę
tę piosenkę, którą śpiewa każdy z nas.


"Domek dla ptaszków "I. Sucharzewskiej

Dziś w przedszkolu
Krzyś i Tomek
Zbudowali ptaszkom domek
Jest podłoga jest i daszek
Żeby mógł się schować ptaszek

Jest tam miejsce na okruszki
Dla wróbelka, pośmieciuszki
Jest i gwoździk na skwareczki
dla łakomej sikoreczki"




PIOSENKA NA MIESIĄC STYCZEŃ:

"Święto babci i dziadka"
Słowa i muzyka: Joanna Tylek-Bernat


1. Dzisiaj babcia święto swoje ma,
Więc Ci, babciu, serce moje dam
I laurkę, i czerwony kwiat.
Żyj, babuniu, zdrowa nam sto lat!
I laurkę, i czerwony kwiat.
Żyj, babuniu, zdrowa nam sto lat!

2. Dam Ci, dziadku, rączki moje dwie,
A Ty mocno złap i trzymaj je.
I laurkę, i czerwony kwiat.
Żyj, dziadziuniu, zdrowy nam sto lat!
I laurkę, i czerwony kwiat.
Żyj, dziadziuniu, zdrowy nam sto lat!




OPOWIADANIE NA MIESIĄC STYCZEŃ:


"Przygoda na sankach" Urszula Piotrowska

Oj, co śniegu napadało! Pajacyk Hopsalek aż skakał z radości, że w końcu przyszła zima.
– Hopsa- lala – zawołał i popędził z sankami na górkę, nie czekając na resztę swoich przyjaciół. Miś wraz z lalą Amelką i słoniem Izydorem poszli za nim.
Ojej, jak wspaniale zabawki się bawiły. Zjeżdżały na sankach i szybko wdrapywały się z powrotem. Wtem podbiegła do misia Amelka. Była bardzo zdenerwowana.
– Misiu Anatolu, Hopsalek jest niegrzeczny, musimy coś zrobić. Naprawdę, trudno było zrozumieć, co ten pajacyk wyprawia. Usiadł tyłem na sankach i tak zjeżdżał,
– Nic nie widzę, a jadę, hopsa -lala! – pokrzykiwał. I nagle: bum! Wjechał w sanki, na których siedział słoń Izydor. Słonik i Hopsalek wpadli w zaspę, a sanki pojechały na dół same.
– Co ty najlepszego zrobiłeś, Hopsalku? – narzekał Izydor.
– Mam pełno śniegu za kołnierzykiem, a ja tego bardzo nie lubię. I gdzie się podziały nasze saneczki?
– Przepraszam cię, słoniku. Nie pomyślałem wcześniej, że tak może się skończyć ta zabawa – tłumaczył zawstydzony Hopsalek. Pomógł Izydorowi otrzepać się ze śniegu, a potem przywiózł obydwie pary sanek. Miś spojrzał na pajacyka. Na czole pojawił mu się wielgachny siniak. Pewnie uderzył się, gdy wpadł na sanki słonika.
– Oj, Hopsalku, Hopsalku – westchnął Anatol.
– Jak zjeżdżasz z górki, to siedź spokojnie. Patrz przed siebie i uważaj, żeby dobrze kierować sankami.
A lala Amelka pogroziła mu paluszkiem i zawołała:
– Trzeba dbać o swoje bezpieczeństwo i bezpieczeństwo innych! O! I pamiętać, że na sankach zjeżdżać należy z górek które znajdują się z dala od ulicy!




PRZYSŁOWIA NA MIESIĄC STYCZEŃ:

1. Styczeń rok stary z nowym styka, czasem zimnem do kości przenika, czasem w błocie utyka.
2.Kiedy styczeń najmroźniejszy, wtedy roczek najpłodniejszy.
3.Jeżeli pszczoła w styczniu z ula wylatuje, rzadko pomyślny rok nam obiecuje.
4.Gdy styczeń zamglony, marzec zaśnieżony.
5.Gdy w styczniu deszcz leje, złe robi nadzieje.
6.Jak styczeń zachlapany, to lipiec zapłakany.
7.Gdy w styczniu woda huczy, to na wiosnę mróz dokuczy.
8.Kiedy styczeń mokry trzyma, zwykle bywa długa zima.
9.Gdy styczeń jasny i biały, w lecie bywają upały.
10.Styczeń bywa łagodny, gdy październik śnieżny i chłodny.