menu

3-4 Latki - "Kaczuszki"

2017-04-25 20:37:32 (ost. akt: 2017-10-31 19:03:39)

http://m.szczycienski.wm.pl/2017/08/orig/kaczuszki-kaczuchy-13036.jpg



„KACZUSZKI” - sami wiecie
to najfajniejsza grupa na świecie.
Codziennie rano do naszej sali
schodzą się chłopcy wraz z dziewczynkami.
Co się tu dzieje blog nasz opowie.
Jesteście ciekawi - zobaczcie sobie.






HYMN KACZUSZEK :)

"Kaczuszki"

To kaczuszka mała jest,
Robi śmiesznie każdy gest,
I ogonek żółty ma kwa kwa kwa kwa.(x4)


Kaczuszki lubią potańcować,
Lubią w kółeczku kręcić się,
Chlapać się wodą i figlować,
Koziołki fikać i bawić się.(x2)


Gdy kaczuszka tańczyć chce,
To skrzydełka tańczą jej,
I kuperek tańczy też kwa kwa kwa kwa.(x4)

I wszystkie małe żółte kaczki,
Dziś zrobią sobie wielki bal,
Zamoczą wodą swe kubraczki,
Potem popłyną daleko w dal.(x2)


Gdy kaczuszki bawią się,
To pływają tuż nad dnem,
Za rybkami gonią hen kwa kwa kwa kwa.(x4)





TEMATY KOMPLEKSOWE NA MIESIĄC LISTOPAD:

1. „KĄCIK ZABAWEK”
2. „CO TO JEST POLSKA?”
3. „LISTOPADOWA POGODA”
4. „ZWIERZĘTA W DOMU I ZAGRODZIE”
5. „ZWIERZĘTA PRZYGOTOWUJĄ SIĘ DO ZIMY”


WIERSZ NA MIESIĄC LISTOPAD:

"Deszczowy wierszyk" Michał Zaremba

Dzieci nosy przytknęły do okna.
Z okna widać ulicę. Jest mokra.
Woda spływa wolniutko po szybach;
nie przestanie deszcz padać dziś chyba.

Szybkim ruchem rozpinam nad głową
mój parasol. Deszcz stuka miarowo.
Już za chwilę zmoczone ma płótno.
Przemarzł bardzo, więc minę ma smutną.

Aby deszcz mi nie wpadał za kołnierz,
bohatersko mnie broni jak żołnierz,
co ostatkiem sił walczy uparcie,
żeby przetrwać deszczowe natarcie.

Mokną drzewa, alejki i ławki,
nawet żaby z parkowej sadzawki.
Na pomniku ktoś ważny wraz z koniem
w strugach deszczu za chwilę utonie.

Wyglądają przez okno wciąż dzieci:
może słońce zza chmury gdzieś świeci?
Czy ktoś z nieba wylewa tę wodę?
Co tu robić w deszczową pogodę?

Naglę słońce rzuciło swój promyk
na ulice, alejki i domy.
I za chwilę słonecznie jest w mieście.
Można z domu wyjść na dwór. Nareszcie!


PIOSENKA NA MIESIĄC LISTOPAD:

„POPATRZCIE NA JAMNICZKA” muz. Barbara Kolago,sł. Dorota Gellner


1.Popatrzcie na jamniczka

wyturlał się z koszyczka,

zaczaił się na babcię

i porwał babci kapcie.

Ref. A jak spał, a jak spał

taką grzeczną minę miał / bis


2.Poszarpał chustkę w róże

i zrobił dwie kałuże,

a moją nową lalkę

zaciągnął pod wersalkę.

Ref. A jak spał...


3. A teraz gdzieś ucieka

i szczeka, szczeka, szczeka,

łapiemy więc jamniczka,

niech wraca do koszyczka.

Ref. A jak spał...



OPOWIADANIE NA MIESIĄC LISTOPAD:


„Legenda o białym orle” Wiera Badalska


Wędrowali bracia Lech, Czech i Rus przez prastarą puszczę. Szukali miejsca na swoje siedziby.
Trudno im było się rozstać. Nagle ujrzeli stadko jeleni na polanie.
Napięli łuki. Świsnęły strzały.Ale zwierzęta szybsze od strzał rozbiegły się w trzy świata strony, Skoczyli bracia w pogoń. Lech na północ, Czech na południe, a Rus na wschód. Lech ze swą drużyną długo gonili pięknego jelenia. Gwiazdy błyskały już na niebie, kiedy strudzeni wędrowcy ułożyli się do snu pod dębem na wzgórzu.
O świcie obudził ich łopot skrzydeł. Ujrzeli nad sobą ogromnego orła. Ptak usiadł w gnieździe.
Orle pióra połyskiwały srebrzyście w blaskach wschodzącego słońca. Wszyscy patrzyli oczarowani.
-Tu zostaniemy! - powiedział Lech do swych towarzyszy.
-To najpiękniejsze miejsce na świecie. Zbudujemy tutaj osadę. A biały orzeł będzie naszym znakiem.
I w środku puszczy zbudował Lech obronny gród. Nazwano go Gnieznem,
by nazwa przypominała orle gniazdo.

Znak Białego Orła jest bliski sercu każdego Polaka. Już ponad tysiąc lat towarzyszy dzieciom, wnukom i prawnukom Lecha. Znak ten zna każde polskie dziecko.
Do dziś bowiem biały orzeł jest godłem naszej Ojczyzny.




PRZYSŁOWIA NA MIESIĄC LISTOPAD:


1.Grzmot listopada dużo zboża zapowiada.
2.Deszcze listopadowe budzą wiatry zimowe.
3.We Wszystkich Świętych, gdy się deszcz rozpada, może słota potrzymać do końca listopada.
4.Na Wszystkich Świętych mróz, na Boże Narodzenie zima i susz.
5.Na Zaduszki nie ma w ogrodzie ani pietruszki.
6.Gdy listopad mroźny, to lipiec niegroźny.
7.Gdy Marcinowa gęś po lodzie, będzie Boże Narodzenie po wodzie.
8.Na Katarzynę schowaj się pod pierzynę.