menu

5 Latki - "Kaczuszki"

2017-04-25 20:37:32 (ost. akt: 2019-05-29 20:01:59)






„KACZUSZKI” - sami wiecie
to najfajniejsza grupa na świecie.
Codziennie rano do naszej sali
schodzą się chłopcy wraz z dziewczynkami.
Co się tu dzieje blog nasz opowie.
Jesteście ciekawi - zobaczcie sobie.








HYMN KACZUSZEK :)

"Kaczuszki"

To kaczuszka mała jest,
Robi śmiesznie każdy gest,
I ogonek żółty ma kwa kwa kwa kwa.(x4)


Kaczuszki lubią potańcować,
Lubią w kółeczku kręcić się,
Chlapać się wodą i figlować,
Koziołki fikać i bawić się.(x2)


Gdy kaczuszka tańczyć chce,
To skrzydełka tańczą jej,
I kuperek tańczy też kwa kwa kwa kwa.(x4)

I wszystkie małe żółte kaczki,
Dziś zrobią sobie wielki bal,
Zamoczą wodą swe kubraczki,
Potem popłyną daleko w dal.(x2)


Gdy kaczuszki bawią się,
To pływają tuż nad dnem,
Za rybkami gonią hen kwa kwa kwa kwa.(x4)





TEMATY KOMPLEKSOWE NA MIESIĄC CZERWIEC:

1. "Dzieci świata"
2. "Bezpieczne wakacje"
3. "Misiowe aktywności sportowe"
4. "Dżungla"


WIERSZ NA MIESIĄC CZERWIEC:

„Dzieci świata” (Agnieszka Borowiecka)

Kenijskie dzieci, kiedy dzień blednie,
w blasku ogniska grają na bębnie.
Za to w Brazylii malutkie brzdące
łódką pływają po Amazonce.
Malce z Japonii noszą kimona
i mają bardzo dziwne imiona.
A w Australii całymi dniami
dzieci ścigają się z kangurami.
Kiedy w Grenlandii słonko zaświeci,
igloo budują szczęśliwe dzieci.
W Polsce natomiast, już od małego,
wszyscy bawimy się w chowanego.




PIOSENKA NA MIESIĄC CZERWIEC:

"Dżungla"

1. Dżungla, dżungla, taka wielka dżungla,
poplątane zwoje dzikich lian.
Mieszka sobie w bambusowej chatce
Ambo Sambo wielkiej dżungli pan.

Ref: Strusie mu się w pas kłaniają,
Małpy na ogonach grają.
Ambo tu, Ambo tam, Ambo tu i tam.

2. Ambo, Sambo doskonale znam go,
węża się nie boi ani lwa.
Dla swych dzikich, leśnych ulubieńców,
w dłoni coś smacznego zawsze ma.



OPOWIADANIE NA MIESIĄC CZERWIEC:


"O misiu Tytusku – leniuszku i łakomczuszku" (J. Niedbała)

Miś Tytusek mieszkał ze swoją rodziną w domku na skraju lasu. Cała misiowa rodzina bardzo się kochała. Całą zimę miś Tytusek przespał w swoim cieplutkim łóżeczku, nawet nosa nie wychylił poza swój domek. Kiedy obudził się wczesną wiosną, był bardzo niezadowolony, że to już koniec tego zimowego leniuchowania. Mama bardzo chciała sprawić przyjemność swojemu synkowi i codziennie mu dogadzała w nadziei, że misio w końcu się uśmiechnie. Gotowała mu pyszne obiadki, przynosiła słodki miodek z pobliskiego ula, a śniadanie podawała mu do łóżeczka, jak tylko miś przebudził się ze snu. Niestety i to nie pomagało. Miś ciągle był niezadowolony i najczęściej spędzał czas w swoim łóżeczku. Zamiast bawić się z innymi na podwórku, leżał przed telewizorem i oglądał bajki, przegryzając małe co nieco. Zmartwiona mama często powtarzała misiowi, że zabawa z przyjaciółmi jest o wiele ciekawsza niż samotne przesiadywanie przed telewizorem, ale Miś nie chciał jej nawet słuchać.
Mama codziennie otwierała okienko w pokoju misia, mając nadzieję, że może świecące słoneczko i wesołe odgłosy świetnie bawiących się przyjaciół zachęcą go, aby wyjść na dwór i pobawić się z nimi. Niestety, nawet to nie było w stanie wyciągnąć Tytuska z łóżka.
Któregoś dnia jak co dzień leżał i oglądał ulubione bajki w telewizji. Przewracał się z boku na bok i drapał się po coraz większym brzuszku, który znowu zaczął go boleć. Nagle przez otwarte okno do pokoju wpadły ciepłe promienie słońca. Misio wyciągnął się na łóżku i nasłuchiwał, co też tam się dzieje. To jego koledzy wesoło się bawili. Misio powoli i ociężale podszedł do okna, zaciekawiony tym, co się dzieje w ogrodzie. Bardzo chciał wyglądnąć przez okno, ale jego brzuszek był już taki duży, że trudno było mu zerknąć przez szybkę.
Misio był tak ciekawy, że postanowił wyjść przed domek.
– O, Tytus, jak dobrze, że jesteś! – wołali przyjaciele, kiedy misio wyszedł przed dom.
– Jak miło cię widzieć, pobawisz się z nami? – przekrzykiwali się na przemian koledzy.
Misio bardzo chciał dołączyć do przyjaciół, ale niestety nie było to takie proste. Koledzy biegali, wspinali się po drzewach, kąpali się w rzece, a misio... no cóż, jego wielki brzuszek bardzo mu przeszkadzał.
– Oj, Tytusku, Tytusku... – powiedziała mama, kiedy miś wrócił do domu – dość już tego leniuchowania i podjadania. Od dzisiaj dość też dogadzania! – Uśmiechnęła się mama, szczęśliwa, że misiu w końcu wstał z łóżka i miło spędził czas z przyjaciółmi.
– Oj tak, mamusiu, dzisiaj mój brzuszek bardzo przeszkadzał mi w zabawie – oznajmił Tytusek smutnym głosem.
– Nie martw się, synku, codzienne zabawy na świeżym powietrzu sprawią, że już wkrótce twój brzuszek zrobi się mniejszy i nie będzie cię tak często bolał.
Następnego dnia przyjaciele zapukali do domku misia z samego rana. Na szczęście zdążył już zjeść zdrowe śniadanie i szybko wybiegł na dwór.
Przyjaciele wzięli Tytuska za łapki i poszli z nim w stronę ogrodu. Szczęśliwa mama jeszcze długo przyglądała się, jak w końcu jej uśmiechnięty synek bawi się wesoło



PRZYSŁOWIA NA MIESIĄC CZERWIEC:

1. Czerwiec daje dni gorące, kosa brzęczy już na łące.
2. Gdy czerwiec chłodem i wodą szafuje, to zwykle rok cały popsuje.
3. Od czerwca dużo zależy, czy żniwa będą jak należy.
4. Jak się Janek kąpie w wodzie, żniwom deszcze na przeszkodzie.