menu

5 Latki - "Krasnoludki"

2017-04-25 20:37:32 (ost. akt: 2020-05-25 17:40:25)

HYMN KRASNOLUDKÓW:

"KRASNOLUDKI"

My jesteśmy krasnoludki,
hopsa sa, hopsa sa,
pod grzybkami nasze budki,
hopsa sa, hopsa sa,
jemy mrówki, żabkie łapki,
oj tak tak, oj tak tak,
a na głowach krasne czapki,
to nasz, to nasz znak.

Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
trutu tu, trutu tu,
gdy ktoś senny, to uśpimy,
lulu lulu lu,
gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
ajajaj, ajajaj,
to zapłacze niezabudka,
uuuuu.

My jesteśmy krasnoludki,
hopsa sa, hopsa sa,
pod grzybkami nasze budki,
hopsa sa, hopsa sa,
jemy mrówki, żabkie łapki,
oj tak tak, oj tak tak,
a na głowach krasne czapki,
to nasz, to nasz znak.

Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
trutu tu, trutu tu,
gdy ktoś senny, to uśpimy,
lulu lulu lu,
gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
ajajaj, ajajaj,
to zapłacze niezabudka,
uuuuu.








TEMATY KOMPLEKSOWE NA MIESIĄC: CZERWIEC

1.Dzień Dziecka.
2.Świat owadów.
3.Uroki lata.
4.Wakacje tuż, tuż...
5.Wakacyjny letni czas...



"KODEKS PRZEDSZKOLAKA"

Pięciolatek dobrze wie,
jak ma w grupie bawić się.
Lalką, piłką czy klockami,
zawsze w zgodzie z kolegami.

Pięciolatek nie narzeka,
na swą kolej grzecznie czeka.
Chociaż czasem ktoś się krzywi,
wszyscy muszą być cierpliwi.

Pięciolatek, zuch nie lada,
Po zabawie sam układa:
auta, misie w równym rządku,
Bo nie boi się porządku.

Zna przedszkolak moc książeczek,
lecz nie podrze ich karteczek,’
delikatnie je przekłada –
niszczyć książek nie wypada.



PIOSENKA NA MIESIĄC CZERWIEC

,,Podajmy sobie ręce"

Chociaż świat dokoła
dziwny jest i wielki,
a my tacy mali,
mali jak kropelki

Podajmy sobie ręce
w zabawie i w piosence,
w ogródku przed domem,
na łące znajomej.
Podajmy sobie ręce
przez burze i przez tęcze,
pod gwiazdą daleką,
nad rzeczką i rzeką.

Kiedy nagle z bajki
zniknie dobra wróżka,
kiedy szary smutek
wpadnie do fartuszka

Podajmy sobie ręce ...
Choć nas czasem dzielą
nieprzebyte góry,
nieskończone drogi,
zachmurzone chmury

Podajmy sobie ręce ...





WIERSZ NA MIESIĄC:CZERWIEC



,,Bambo – J. Tuwim

Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
Czarną ma skórę ten nasz koleżka.

Uczy się pilnie przez całe ranki
Ze swej murzyńskiej Pierwszej czytanki.

A gdy do domu ze szkoły wraca,
Psoci, figluje - to jego praca.

Aż mama krzyczy: "Bambo, łobuzie!"
A Bambo czarną nadyma buzię.

Mama powiada: "Napij się mleka",
A on na drzewo mamie ucieka.

Mama powiada: "Chodź do kąpieli",
A on się boi, że się wybieli.

Lecz mama kocha swojego synka,
Bo dobry chłopak z tego Murzynka.

Szkoda, że Bambo czarny, wesoły,
Nie chodzi razem z nami do szkoły